Większość ludzi w ciągu życia traci część zębów, a niektórzy wszystkie. Przyczyny tego zjawiska są złożone; urazy, nadmierne spożycie słodyczy, zaniedbania higieniczne, problemy paradontologiczne to tylko niektóre z nich. Konsekwencje utraty uzębienia są nieprzyjemne i dotyczą nie tylko estetyki ale także - co oczywiste - efektywności żucia pokarmów. Brak zębów wpływa fatalnie na samopoczucie człowieka i upośledza jego funkcjonowanie w społeczeństwie.

Od dziesięcioleci stomatologia poszukiwała najlepszych metod uzupełniania brakujących zębów. Nowoczesna protetyka stomatologiczna jest w stanie rozwiązać większość problemów mających swe źródło w bezzębiu. Są jednak sytuacje, gdy pomimo prawidłowego wykonania protezy jej użytkownik odczuwa dyskomfort.

Zbliżoną do ideału jest proteza zamocowana w ustach na stałe, na podobieństwo naturalnych zębów, nie odbiegająca od nich wyglądem. Aby takie uzupełnienie można było wykonać musi być obecna odpowiednia ilość tzw. zębów filarowych.

 

Co zrobić jeśli takich zębów jest za mało lub brak ich w ogóle, albo gdy rozmieszczone są w niekorzystny sposób ?

 

Problem ten rozwiązuje się za pomocą wszczepów (implantów) stomatologicznych. Przełomu dokonano ponad trzydzieści lat temu w Szwecji gdzie   opracowano pierwszy system wykorzystujący czysty tytan - metal całkowicie obojętny dla organizmu. Sztuczne uzębienie wykonane na wszczepach przywraca utraconą zdolność żucia i co równie ważne przywraca pewność siebie w życiowych sytuacjach. Wysoki odsetek powodzeń sięgający ok. 95%  oraz znakomity wzrost komfortu są dodatkowymi czynnikami przemawiającymi na korzyść tej metody rekonstrukcji uzębienia.

W chwili obecnej na świecie funkcjonuje ok. 200 różnych systemów implantacyjnych. Część z nich dostępna jest również w Polsce, choć warto zaznaczyć, że ze względu na ich wysoką cenę nie są na razie stosowane powszechnie. Za pomocą implantów można odtworzyć brak pojedynczego zęba, jednak dobrodziejstwo wynikające ze stosowania metody jest szczególnie widoczne w przypadku rehabilitacji bezzębnej żuchwy. Klasyczne metody zaopatrywania bezzębia nie zawsze kończą się sukcesem. Dolna proteza posadowiona jest na delikatnych tkankach nie przystosowanych do przenoszenia obciążeń. Pomimo stosowania nowoczesnych silikonowych materiałów podścielających i stosowania złożonych procedur protetycznych kilka procent pacjentów nie toleruje protez. W tych sytuacjach sensowne jest zastosowanie implantów śródkostnych. Najbardziej komfortową, ale również najtrudniejszą i co za tym idzie najbardziej kosztowną metodą jest implatacja od 4 do 6 wszczepów a następnie zaopatrzenie stałe za pomocą mostu. W sytuacji, gdy względy anatomiczne lub ekonomiczne uniemożliwiają implantację 4 - 6 wszczepów proponujemy implantację dwóch, a następnie połączenie ich tzw. kładką Doldera i zaopatrzenie protezą zdejmowaną mocowaną na kładce za pomocą precyzyjnych zatrzasków . Alternatywnym rozwiązaniem są zatrzaski kulowe montowane na wszczepach

.

 

procedura

 

Po dokładnym zaplanowaniu miejsca implantacji (zdjęcia RTG, rozmieszczenie własnych zębów pacjenta, stan kości) za pomocą skalpela lub specjalnego trepanu nacina się błonę śluzową.

Następnie specjalnym wiertłem pilotującym nawierca się w kości kanał o długości implantu. W szczęce, gdzie kość ma inna budowę (mniej zbita), po nawierceniu twardej warstwy korowej dalszą preparacje wykonuje się ręcznym osteotomem (narzędzie podobne do powiększonego zgłębnika stomatologicznego). Takie działanie eliminuje konieczność poszerzania kanału wiertłem konturowym oraz zagęszcza kość dzięki czemu uzyskuje się większa stabilizacje implantu.

W następnym etapie kanał poszerza się wiertłem konturowym dopasowanym do grubości implantu (przeciętnie 3,5 i 4,5 mm)

W tak przygotowany kanał wkręca się implant aż do zagłębienia całego gwintu w kości.

W przypadku gdy błona śluzowa została nacięta skalpelem konieczne jest założenie szwów.

Na tak osadzony implant wykonuje się koronę lub most tymczasowy. Po tygodniu usuwa się szwy a po 14 dniach (po zagojeniu rany błony śluzowej) wykonuje ostateczne uzupełnienie protetyczne.

Opisana procedura dotyczy implantów tzw. jednofazowych (w krótkim czasie po implantacji następuje ostateczne obciążenie implantów). W systemach dwufazowych w kość wkręca się sam „korzeń” który po zakręceniu specjalna śruba integruje się z kością przez 4 do 6 miesięcy. Po tym okresie odsłania się implant, dokręca cześć która wystaje ponad dziąsło i dopiero wtedy wykonuje ostateczne uzupełnienie protetyczne.

najczęstsze pytania

- Czy implantacja jest bolesnym zabiegiem ?

Zabieg jest wykonywany w znieczuleniu miejscowym, co czyni go bezbolesnym.  W pierwszej - drugiej dobie  może być odczuwany pewien dyskomfort, łatwy do opanowania za pomocą leków. Generalnie implantacja nie jest bardziej obciążającym zabiegiem niż ekstrakcja zęba.

- Czy możliwe jest założenie wszczepu bezpośrednio po usunięciu własnego zęba ?

Istnieją systemy pozwalające na takie postępowanie. Większość systemów wymaga wygojonego łoża kostnego co następuje po ok. 3-6 miesiącach od ekstrakcji. W niektórych przypadkach można umieścić wszczep w niewygojonym zębodole, lecz można się wtedy liczyć z gorszym wynikiem leczenia.

- Czy wiek pacjenta jest istotnym ograniczeniem w stosowaniu metody ?

Wiek nie jest ograniczeniem. Przeciwwskazaniem jest natomiast cukrzyca, osteoporoza, choroba nowotworowa oraz choroby psychiczne. Potrzebna jest także minimalna wysokość kości (ok. 8 mm).

- Czy jest udzielana gwarancja na wykonaną usługę ?

W medycynie nie ma stuprocentowej pewności powodzenia. Gwarancji może udzielać hochsztapler a nie lekarz. Opierając się na danych statystycznych można przewidzieć, że ryzyko niepowodzenia wynosi tylko ok.5%. Najmniejsze ryzyko niepowodzenia występuje przy stosowaniu wszczepów w odcinku bródkowym, nieco większe w odcinku bocznym żuchwy, a największe w bocznej części górnej szczęki.

 

Opracowano na podstawie materiałów lek. stom. Michała Jóźwiaka i Q-Implant